racusznik

racusznik
KONTAKT: trzaskatrzaska@gmial.com

poniedziałek, 2 czerwca 2014

MAKARON Z SOSEM I SZPROTKAMI NIGELLI


MAKARON Z SOSEM I SZPROTKAMI NIGELLI

* 2 cebule
* czosnek
* 1/2 ł cukru
* szprotki podwędzane w oleju SEKO
* 5 ł oliwy
* 125 ml mleka
* szczypta zmielonych goździków
* pietruszka
* 15g masła
* sól, pieprz, koendra
* rarść orzechów włoskich
* sok z cytryny opcjonalnie
* żurawina suszona 1 łyzaczka
* długi makaron


1. cebala + czosnek = rozdrobnić

2. olej + cebula = smażymy + cukier

3. podsmażona cebula + szprotki + przyprawy = chwilę smażymy + 1ł wody + mleko = zagotować, jak konsystencja będzie gładka zdjąć z ognia

4. makaron + sos + pietruszka 

5. przed podaniem dekorujemy: orzechy + sok z cytryny + żurawina


Rekomenduję:


Smacznego!



ŚLEDŹ W SOSIE ŻURAWINOWO-CHRZANOWYM


ŚLEDŹ W SOSIE ŻURAWINOWO-CHRZANOWYM

* śledź w oleju SEKO (1 opakowanie)
* 2 pokrojone cebule
* szklanka  świeżego soku z pomarańczy

marynata
* 4 łyżki oliwy z oliwek
* 4 goździki
* 3 liście laurowe
* łyżeczka kolorowego pieprzu
* 5 ziaren jałowca
* sól. pieprz kajeński, kolendra, cukier

sos
* 1/2 szkl żurawiny
* 2 łyżeczki chrzanu
* sok wyciśnięty z połówki cytryny
* 1/2 szkl czerwonego wina
* sól, pieprz





1. Przygotuj marynatę:

oliwa + przyprawy = filety zalej marynatą i odstaw na 12h

2. cebulę podsmażyć na patelni + świeży sok pomarańczowy = dusić ok 30min

3. Przygotuj sos:

żurawinę należy przetrzeć przez sitko + chrzan + sok z cytryny + czerwone wino + przyprawy

4. Odsączone z marynaty filety wypełnić duszoną cebulą i zwinąć w ruloniki

Smacznego!

 Rekomenduję:


wtorek, 27 maja 2014

SERNIK CZEKOLADOWO-KOKOSOWY


Szybki, mało skomplikowany, idealny dla tych, którzy rozpoczynają sernikową przygodę. Odporny na brak mąki ziemniaczanej, toleruje budyń znakomicie. W smaku aksamitny, dodatkowo schłodzony wydaje się wprost idealny jako majowy deser. Odnaleziony na stronie W kuchni Usagi.

Oryginalny przepis zakłada użycie 0,5 kg sera twarogowego przy tortownicy o średnicy 22cm. Moja jest zdecydowanie większa stąd podwoiłam porcje i dokonałam modyfikacji wynikających z  mojego gapiostwa :) brak mąki ziemniaczanej w pojemniku na nią przeznaczonym :D W jednej części masy serowej znalazł się budyń śmietankowy, a w kolejnej czekoladowy :) Sernik wyszedł przepyszny i zniknął w mgnieniu oka! Do dzieła!


SERNIK CZEKOLADOWO - KOKOSOWY


* 1 kg twarogu zmielonego trzykrotnie
* 5 jajek
* 6 łyżek budyniu ( 3ł śmietankowego, 3 ł czekoladowego)
* 160 g cukru
* 200 g czekolady gorzkiej
* 100 g wiórków kokosowych + 1 łyżka do dekoracji
* 200 ml śmietany kremówki
* 3-4 łyżki likieru kokosowego

1. 100 ml śmietanki kremówki + łyżka cukru = zagotować

2. zagotowana kremówka + wiórki kokosowe + likier = wymieszać, odstawić na 30 min, by wiórki naciągnęły śmietanką i likierem

3. piekarnik = 180 stopni (nagrzewamy)

4. jedną tabliczkę czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej

5. 0,5 kg twarogu + 80 g cukru + budyń śmietankowy + 3 jajka = ucieramy, następnie dzielimy na dwie części masę serową i do jednej dodajemy czekoladę i dokładnie mieszamy, a do drugiej wiórki kokosowe

6. 0,5 kg twarogu + 80 g + budyń czekoladowy + 2 jajka = ucieramy

7. wykładanie do tortownicy:
  • masa serowo- czekoladowa
  • masa serowo- kokosowa
  • masa serowo- budyniowa

8. pieczemy 50-60' / 180 stopni (w oryginale zalecana jest kąpiel parowa, ale pociesze leniuszki, że i bez pary się upiecze, przetestowałam)

9. sernik pozostawiamy w piekarniku do wystudzenia

(dlatego najlepiej zrobić go wieczorem, a rano przygotować ganache, a następnie schłodzić przez kilka godzin i można już go podawać gościom) 


10. gdy sernik jest już wystudzony przygotuj ganache: zagotuj pozostała część śmietanki, zdejmij z ognia + połamana na kostki tabliczka czekolady = energicznie mieszaj

11. ganache rozprowadź po serniku, posyp wiórkami kokosowymi i wstaw do lodówki na kilka godzin



Proste, prawda? Nie szukaj wymówek tylko do tortownicy marsz! Bez dyskusji! :)

Muzyczna przechowalnia:

Moja siostra z przyjaciółką katowały mnie jednego dnia Meybe tommorow, na tyle skutecznie, że jest to moja znienawidzona piosenka, na dźwięk której dostaję apopleksji. Zimą usłyszałam nowy album Stereophonics i się w nich zakochałam, potwierdzając mądrość ludową, że od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok. Ale Meybe tommorow im nie wybaczyłam. Moim dziewczynom też. Aj hejt dis song :) Za to ten kawałek sama katuję :) Posłuchajcie:


Czytelnia:

PERFEKCYJNA RANDKA cz. 1

fragment:

Stało się! Wybrał twój numer, zadzwonił, zapytał Czy może byś zechciała, tak oficjalnie, ale grzecznie, ujmująco, jednak stanowczo i ten jego głos…, czy on musi nawet przez telefon cię nim uwodzić, katować by w końcu zaprosić cię na wspólny wieczór, tylko we dwoje, bez przyjaciółki, kolegi, telewizora? Nie mógłby tak zwyczajnie zadzwonić i spytać:
- Słuchaj, mam wolny wieczór, może byśmy poszli do kina? – niby tak od niechcenia.
Ale nieee, On woli cię otumanić byś zmysły postradała, byś tylko o nim całe popołudnie myślała bawiąc się loczkiem sprytnie owijając kosmyk włosów na wskazujący paluszek, z taką niewinną minką, zagryzając wargi i przy okazji byś mogła się nabawić zegarowej nerwicy:
- Słuchaj – na chwilę pojawia się cisza w słuchawce, twój rozmówca chce się upewnić, że go słuchasz i wszelkie twe myśli oscylują wokół jego skromnej osoby – mam wolny wieczór – znów pauza, znamionująca, iż zbliżamy się do punktu kulminacyjnego, w duchu pojawia się lekka niepewność, słyszysz muzyczkę, skrzypce cichuteńko i głośniej i głośniej, perkusja, uderzenie i uderzenia! a nie, to serducho ci tak wali -  może byśmy… - nie zdąży dokończyć, bo:
- Tak! – palniesz mimochodem.
Nie potrafiłaś się powstrzymać? O dżizas… On już ma tą pewność, której tobie brak.
- Tak? Świetnie, kino? O dwudziestej?

- Yyy tak, tak – a teraz co? słów nie znamy? (...)

Miłego! :)

poniedziałek, 26 maja 2014

LODY KAWOWE Z BANANAMI


Z okazji najpiękniejszego dnia w roku, wszystkim Mamusiom życzę by jak najdłużej mogły się przeglądać w oczach swoich pociech widząc wciąż tę samą uśmiechniętą kobietę, bez względu na upływający czas.

Dziś Kochani zapraszam Was na połączenie kawy i bananów w delikatnej kremowej masie na bazie serka mascarpone oraz kremówki. Długo szukałam przepisu na lody, który nie wymagałby użycia maszyny do lodów i ten oto przepis znalazłam na stronie W kuchni Usagi

Cudowne! W oryginalnym przepisie użyto espresso, ja zamieniłam espresso na 1 łyżeczkę kawy rozpuszczalnej aromatyzowanej , rozpuszczonej w 3 łyżeczkach gorącej wody + 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej aromatyzowanej dodane bezpośrednio do kremowej masy. Lubię smak kawy. Nie, ja po prostu kocham kawę! :)



LODY KAWOWE Z BANANAMI
(z podanej ilości składników powstanie ok. 14szt lodów)

* 250g herbatników
* 250 g serka mascarpone
* 250 ml śmietany kremówki
* 3 łyżki cukru
* 3 łyżki mocnego esspresso lub kawy rozpuszczalnej aromatyzowanej Skworcu
* 1 łyzka likieru Baileys (opcjonalnie)
* 2 banany

1. serek mascarpone + śmietana kremówka = wymieszać + cukier = miksujemy na dużych obrotach na puszystą kremową masę (ok 5min)

2. kremowa masa + likier + esspresso / kawa rozpuszczalna Skworcu = chwilę ubijać

3. pokroić banana na niewielkie kawałki i wmieszać go do masy lodowej

4. przygotuj naczynie:

  •  najlepiej pojemnik do przechowywania żywności lub naczynie żaroodporne, upewnij się, że herbatniki pokryją powierzchnię wyłożonej do pojemnika masy kawowej tak by móc bez problemu później ją pokroić
  • dno pojemnika wyłóż folia aluminiową
  • wylej na nią masę kawową, wyrównaj
  • odstaw do zamrażalnika na 2-3 godziny by lody stężały 

5. wyjmij masę z naczynia, na wierzchu masy ułóż herbatniki, następnie należy przyłożyć deseczkę do krojenia i odwrócić spodem do góry, zdjąć folie i ułożyć drugą warstwę herbatników, docisnąć

6. teraz trzeba pokroić wg herbatników na kostki, zawinąć każdą pojedynczą kostkę w folię i ponownie wstawić do zamrażarki

7. przed podaniem wyjąć na chwile by lody nieco zmiękły

Gotowe!


A pod tym linkiem znajdziesz aromatyczny smak kawy: http://www.skworcu.com.pl/



Kawowego popołudnia!



A w czytelni zaproszenie na perfekcyjną randkę:

http://trzaskatrzaska.blogspot.com/2014/05/perfekcyjna-randka-cz1.html

fragment:
Rozpoczyna się maraton. Biegasz jak najęta po mieszkaniu, podskakujesz, tańczysz, krzyczysz, cieszysz się, tak by znów podskakiwać i mruczeć pod nosem. Jesteś rozemocjonowana tak bardzo, że nie jesteś w stanie zadzwonić do przyjaciółki, bo z przejęcia kluska w gardle, dłonie drżą uniemożliwiając trzymanie komórki w dłoni bez obawy jej upuszczenia, a może to jakiś paraliż, cholera wie? Nie ma czasu na hipochondrię! Masz randkę! Batalię o miłość pora zacząć! Nad swym wątłym ciałem będziesz mogła pobiadolić w towarzystwie najlepiej Jego. Kiedyś. Nie dziś. A wówczas on ci poda mleczko, przyniesie kocyk, włączy ulubiona płytę, sięgnie z szuflady wełniane skarpeciochy…, ale to kiedyś! Nie marz. Działaj!

Randka, ale od czego zacząć? Autoprezentacja. W dzisiejszych czasach wszystko trzeba umieć sprzedać, siebie również. (...)

sobota, 24 maja 2014

CIASTO CYTRYNOWE Z HOTELU WALDORF


Obłędnie cytrynowe. Obłędnie żółte. Obłędnie rozpieści Twoje kubki smakowe podane z mrożoną herbatą, miętą i miodem!

Oryginalny przepis pochodzi z bloga Feria Smaków.


CIASTO CYTRYNOWE Z HOTELU WALDORF

* 1,5 szkl maki
* 1 szkl + 3 ł cukru pudru
* 1,5 łyż. cukru pudru
* 4 jajka
* skórka otarta z 3 cytryn
* 4 ł soku z cytryny
* 0,5 szkl śmietany 22%
* 6 łyż. rozpuszczonego i wystudzonego masła

1. Kilka godzin wcześniej wystawiamy produkty z lodówki.

2. Piekarnik = 175 stopni

3. mąka + cukier + proszek do piecz.= mieszamy 

4. suche skł + roztrzepane jaja = miksujemy

5. rozmieszaj: śmietanę + letnie masło + sok z cytryny

6. (4+5) = miksujemy krótko

7. Pieczemy w krótkiej keksówce 50-60' / 175 st

8. Opcjonalnie: oprószyć cukrem pudrem




A jak maj to i Małgośka!



Pogody i słodkiej soboty!



czwartek, 22 maja 2014

SAŁATKA IMPREZOWA


Mało fotogeniczna, ale za to pyszna! Wystarczy podać do niej pieczywo i zimne piwo :D
Co ważne, łatwa i szybka w przygotowaniu.


SAŁATKA IMPREZOWA
(PRZEPIS WŁASNY)

1 OPAKOWANIE MAKARONU TYPU RURKI
40 DAG SZYNKI
1 SELER NACIOWY
1 PUSZKA KUKURYDZY
3 JAJKA UGOTOWANE NA TWARDO
1 MAŁA KAPUSTA PEKIŃSKA
4 ŁYŻKI MAJONEZU

przyprawy: SÓL, PIEPRZ CZARNY, KOLENRDA, PIEPRZ BIAŁY, LUBCZYK

1. Gotujemy makaron (pamiętaj, ze wodę solimy dopiero, gdy zacznie wrzeć)

2. Kapustę, szynkę, jajka, seler drobno kroimy 

3. Makaron + pokrojone składniki + kukurydza + majonez + przyprawy = mieszamy


Smacznego!


A jak impreza to:


Czytelnia:

http://trzaskatrzaska.blogspot.com/2014/05/perfekcyjna-randka-cz1.html 

fragment:

Na początek trzeba będzie ładnie się przedstawić, wiadomo, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie, wymiana spojrzeń, gestów, uśmiechu. Tak podaje literatura fachowa. Należy się więc przygotować!
Przed lustereczko marsz i ćwicz wymowę, przez moment poczujesz się jak u logopedy:

- Ania, A-a-a-nia – nieco niżej szeroko otwierając usta – a może tak: Ania! – nieco energiczniej - albo nie, pomyśli, że jestem narwana, dziecinna i z ADHD, Anka – tym razem bardziej twardo mówisz i jesteś pewna siebie, stoisz wyprostowana, pierś do przodu i z książką na głowie powtarzasz głośno – Anka! Anka! - dając mu do zrozumienia, że masz charakter, nie jesteś jakąś tam biedną gąską co nie ma zdania w kwestiach politycznych, ekologicznych czy też nie zna się na prawidłowym odżywianiu kota – Anka, tak! - tłumaczysz sobie i gestykulując solidnie ćwiczysz modulowanie głosu - Bo Anna to tak zbyt oficjalnie, jak na pogrzebie, to jest Anna, córka Zenka, od strony dziadka Mariana, ach tak… (...) 

SAŁATKA Z CZERWONYCH BURACZKÓW Z PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM, PESTKAMI DYNI ORAZ MIODEM I CYTRYNĄ



Kolor głębokiej purpury buraczka oznacza, że zawiera on mnóstwo antocyjanów oraz betacyjanów. Dzięki tym związkom człowiek ma krzepę, ponadto chronią one przed rakiem i przedłużają młodość komórkom.

Dziś proponuję sięgnąć po purpurowe warzywo pod postacią niezwykłej sałatki, bo sałatki z surowego buraka. Jest to sałatka wyjątkowa, bo za sprawą prażonych pestek słonecznika oraz dyni, miodu i soku z cytryny, nie chce się od niej oderwać widelca, partner będzie miał dowód, że kobieta ma wiele wspólnego z kozą lub z królikiem, bo zamiast rzucić się na kawałek mięsa, rozkoszuje się połączeniem surowych warzyw z owocami. Mężczyzna tego nigdy nie pojmie :)

Oryginalny przepis pochodzi z bloga Gdy w brzuchu burczy.


Sałatka z surowych buraczków z prażonym słonecznikiem i pestkami dyni 

1- Przygotuj warzywa, należy je zetrzeć na tarce o średnich oczkach, cebyla może byc na oczkach małych starta:

1 burak
1 marchew
1 jabłko
1 mała czerwona cebula


2- Kroimy zioła:

1/2 pęczka pietruszki (daję również kolendrę oraz lubczyk)


3 - Prażymy pestki na patelni:

2 ł pestek dyni
2 ł pestek słonecznika

4- Przygotuj sos:

2 ł soku z cytryny
2 ł oleju
1 ł miodu
1 ł wody
1 ząbek czosnku (czosnek należy miażdżyć nożem na deseczce, w przeciwnym razie przeciśnięty przez praskę będzie miał gorzkawy posmak)
sól, pieprz

5 - Starte warzywa mieszamy, dodajemy sos, posypujemy ziołami, a na końcu uprażonymi pestkami.


Gotowe!

Ucho pokrzepi:



Czytelnia:

O tym jak kobieta nie jest rozumiana przez mężczyznę, ale i o tym jakie to potrafimy być "upierdliwe" :)