racusznik

racusznik
KONTAKT: trzaskatrzaska@gmial.com

środa, 21 maja 2014

Ring: MIGRENA KONTRA DIETA



Zwykle zaczyna się niewinnie. Jednych drażni światło i nerwowo opuszczają rolety, inni kręcą nosem, bo koleżanka z pracy wylała na siebie pół flakonika perfum, a jeszcze są i tacy, co najchętniej zrobiliby turn off ptakom, co wrzeszczą za oknem, a samochody jak na złość trąbią i chętnie pozakładaliby kierowcom blokady i nic tak by ich nie ucieszyło jak widok straży miejskiej. Nic poza paracetamolem i szklanka wody do popicia.
Mimo różnych wstępów, rozwinięcie to samo – uporczywy ból głowy, nie dający o sobie zapomnieć. Łykamy tabletki, ale czy nie można było tego uniknąć? Czy spożywany pokarm w myśl zasady: jesteś tym co jesz, ma, aż taki wpływ na nasz organizm, że może w jakiś sposób przysporzyć nam bólu głowy?
Odpowiedź może okazać się zaskakująca.

MIGRENA KONTRA DIETA

Okazuje się, że wiele potraw może przyczynić się do bólu głowy. Jak to jest możliwe?
Substancje aktywne zawarte w przyjmowanym pokarmie mają wpływ na skurcz i rozkurcz naczyń krwionośnych, a tym samym odpowiadają za niedotlenienie mózgu, zmiany ciśnienia krwi. Dlatego tak istotne ma znaczenie poznanie swojego organizmu i jego reakcji na określone grupy pokarmowe, które mogą stać za pojawiającymi się bólami głowy.

NA CELOWNIKU

Przeprowadzone badania we Francji wykazały, że za bólem głowy i migrenami Francuzów stoją białe i czerwone wino, wódka, czekolada i jej pochodne, jaja, wędliny oraz orzechy arachidowe.
Do grona ryzykownych produktów zaliczono również:

- piwo

- kawę
- herbatę
- colę
- napoje energetyzujące
(wszelkie napoje zawierające kofeinę)

- banany
- owoce cytrusowe i soki z nich wyprodukowane
- winogrona
- truskawki

- ogórki
- awokado
- cebulę
- kalafior
- pomidory i sok pomidorowy

- ryby, zwłaszcza tuńczyk, łosoś, makrela, owoce morza
- wieprzowina

- soczewica
- soja

Są to produkty bogate w aminy. Dodatkowo zawierają azotyny oraz ukochany glutaminian sodu.

AMINY

Zaburzają one krążenie wewnątrzczaszkowe, najczęściej jest to tyramina i fenyloetyloamina.

Tyramina powstaje podczas rozpadu białek = proces fermentacji. Zatem znajdziemy ją w: serach pleśniowych, serach żółtych długo dojrzewających, jogurtach, maślankach oraz rybach, konserwach mięsnych i rybnych, awokado, szpinaku, figach, szczawiu, pomidorach oraz ziemniakach.

Fenyloetyloamina występuje w: winach, wędlinach, produktach na bazie mleka w proszku tj. czekolada, lody, słodycze oraz likiery wyprodukowane na bazie mleka i jajek.

Duże stężenie tyraminy lub fenyloetyloaminy charakteryzuje: parmezan, mozarelle, ser edamski, sardynki, tuńczyk, wino czerwone, niektóre wina białe, wermuty, kapustę, kalafior oraz winogrona, czekoladę, cukierki (krówki, irysy, raczki)kakao w proszku, czekolada do smarowania pieczywa, masło orzechowe, likiery adwokat i irish cream.

Szczególnie dużo tyraminy znajdziemy w: drożdżach i wyciągach z drożdży, suszonej kiełbasie, solonych rybach, dziczyźnie oraz marynowanych śledziach.


AZOTYNY

Stosowane powszechnie jako konserwant w przemyśle spożywczym, za sprawą właściwości bakteriobójczych oraz jako barwnik w wędlinach odpowiedzialny za ich zabarwienie na kolor różowy bądź czerwony. Niektórzy są podatni na rozszerzanie naczyń krwionośnych pod ich wpływem.
Azotyny są obecne w: kiełbasach, kiełbasach suszonych, salami, mięsach peklowanych, nowalijkach, przenawożonych warzywach.


UKOCHANY, WSZECHOBECNY GLUTAMINIAN SODU

Znany jak wzmacniacz smaku i zapachu. Prawdopodobnie ma właściwości uzależniające co tłumaczy nasze przywiązanie do określonej grupy produktów. Nagminnie używany w kuchni azjatyckiej. Potrafi wywołać syndrom chińskiej restauracji, wystarczy, że wrażliwa osoba na jego działanie znajdzie się w pobliżu budki z orientalnym jedzeniem i zaczyna reagować bólem głowy oraz uczuciem gorąca u nasady czaszki i w okolicy szyi.

GLUTaminian sodu jest w: zupkach w proszku, jedzeniu przetworzonym, wszelkich konserwach, gotowych koncentratach.

Glutaminian sodu ze względu na swoje właściwości make up’owe, doskonale maskuje złą jakość mięsa lub jego nieświeżość.



ISTOTNE

Dowiedziono, że osoby głodujące, będące restrykcyjnej na diecie, spożywające zbyt małe ilości wody / płynów, częściej są zagrożone atakami migreny. Niedojadanie = zbyt mała ilość cukru we krwi = niedożywienie mózgu = niedotlenienie = atak
Mała ilość przyjmowanych płynów = spada uwodnienie komórek = atak


JAK SIĘ BRONIĆ?

Gdy atakuje cię ból głowy sięgnij po:

- mięso z kurczaka lub indyka
- chudy stek
- jarzyny gotowane na parze
- ryż, kasze
- brzoskwinie, gruszki, jabłka

Pamiętaj by pić!

Zalecane są:
- woda mineralna
- słaba herbata
- napar ziołowy


W walce z bólami głowy okaże się sprzymierzeńcem wiedza, którą zgromadzisz. Nie musisz eliminować ze swojej diety wszystkich pokarmów, a tylko wyklucz te, na które reaguje twój organizm. Zaobserwuj po jakich pokarmach pojawia się ból i staraj się ich unikać w przyszłości.


Nawet najlepsza dieta antymigrenowa nie zastąpi ruchu i świeżego powietrza!

W przypadku, gdy ataki bólu głowy pojawiają się częściej, ból staje się nie do wytrzymania, towarzyszą mu zawroty głowy, zaburzenia widzenia oraz wymioty, nie zgrywaj siłaczki, tylko grzecznie udaj się do lekarza rodzinnego.


Ps. Wszystkim migrenowcom życzę kłopotu z głowy!



 

Czytelnia:

Bałagan damsko- męski: Ale o co ci chodzi? / Domyśl się!

O różnicy w komunikacji między kobietą a mężczyzną i o tym, że nikt tak nie zrozumie drugiej kobiety (poza nią samą) jak przyjaciółka, a dla panów ostrzeżenie, zwróćcie uwagę na pewne słowo - grozi atakiem furii :)


sobota, 10 maja 2014

MAROKAŃSKI DŻEM

 

W słoiczkowym szale wyczarowałam cudo na kształt "dżemu", jednakże idealnie pasujące do wszelkich mięs. W smaku intensywnie aromatyczne owoce i warzywa przesiąknięte imbirem, cynamonem, goździkami, kolendrą i cytryną. Propozycja dla odważnych, przyznaję, ale broni się na talerzu zarówno w towarzystwie wytrawnych naleśników jako element farszu, jak i dodatek do chociażby ukochanego schabowego. Inspiracje znalazłam na blogu Gotuje, bo lubi / w kuchni można mi wszystko. Piękne zdjęcia, dobre i sprawdzone przepisy, zachęcam do odwiedzin :)

Marokański dżem

* 0,5 kg marchwi
* 4 gruszki
* 2 jabłka
* 3 ząbki czosnku

* 1 ł cukru
* 6 zmielonych goździków
* 1/2 ł imbiru
* 1/2 l kolendry
*1 ł cynamonu
* 1 ł słodkiej papryki
* 1 ł skórki z cytryny
* woda


1. Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o średnich oczkach, pozostałe owoce obieramy i kroimy w kostkę.

2. Marchew wrzucamy do rondelka, dodajemy cukier, podlewamy odrobina wody i dusimy ok 10 min.

3. Owoce wrzucamy do drugiego garnka, podlewamy odrobina wody i gotujemy, aż będą miękkie i zmniejszą nieco swoją objętość, Można odrobinę je posłodzić, wedle uznania i preferencji.

4. Przyprawy mieszamy ze sobą.

5. Do podduszonej marchewki dodajemy czosnek, chwilkę razem dusimy, a następnie dodajemy mieszankę przypraw, mieszamy, zestawiamy z ognia i przykrywamy pokrywką na 2-3 min.

6. Łączymy marchew z podgotowanymi owocami, mieszamy i dodajemy skórkę z cytryny. 

7. Można podawać od razu, jak i można przełożyć do słoiczka i poddać pasteryzacji. 


propozycja podania 


Słonecznych dni!
trzaska

I coś na ucho:



Cenię zespół Video za teksty i charyzmę Wojtka- wokalisty. Niebawem ukaże się ich trzeci krążek :) A teledysk..., cóż szkoda słów.


Czytelnia:

Przyszedł maj i dopada nas samotność. Nie tylko zdeklarowanych singli, ale i tych będących w wydawać by się mogło udanych związkach. Maj ma coś w sobie, że niesie ze sobą zapach lipy, bzu, matury i rozstania. Porzucony rzuca się w wir e-przygód. Tak wygląda przygoda na sympatycznych portalach po kobiecej stronie monitora. Zapraszam. (Jak jest po męskiej stronie? Chyba nie chcę wiedzieć :))



piątek, 9 maja 2014

Piątek z kryminałem i Babka piaskowo- makowa


Oryginalny przepis na babkę pochodzi z Ferii Smaków - jednego z moich ukochanych blogów.
Babka jest idealnym uzupełnieniem piątkowego popołudnia oczywiście z filiżanką / kubkiem kawy i "Dziewczyną, której nikt nie widział" do wysłuchania słuchowiska gorąco zapraszam!


BABKA PIASKOWO - MAKOWA

* 200 g mąki pszennej
* 200 g mąki ziemniaczanej
* 250 g cukru
* 250 g masła
* 0,5 szkl maku
* 1/3 szkl mleka
* 4 jajka
* 1,5 ł proszku do pieczenia
* skórka otarta z cytryny


1. Nagrzewamy piekarnik do 170 st C, przygotowujemy formę.

2. masło + cukier = ucieramy + jajka (po 2 min każde ucieramy)

3. maki + proszek = mieszamy

4. masa powstała + mąka z proszkiem = miksujemy = ciasto

5. ciasto + mleko + skórka z cytryny + suchy mak = mieszamy

6. Pieczemy 50-60 min / 170 st C

7. Studzimy i delektujemy się smakiem!






Do słuchania:

Dziewczyna, której nikt nie widział, cz. 1 "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie"

Zabiorę Was do miejsc, do których nikt nie chciałby trafić. Gdzie nie dochodzi światło. Gdzie czas nie istnieje. Gdzie człowiek już człowiekiem nie jest.







Babskiego popołudnia!


NA WIDELCU: MR Schaboffy

Na widelcu:
Mr Schaboffy, ale czy zdrowy?

 

Kotlet schabowy to znak rozpoznawczy polskiej kuchni. Przez wielu uważany za wręcz tuczący jej symbol, ale czy tak naprawdę zdołamy udowodnić mu winę?



Mr Schaboffy jest tuczący! Czy którakolwiek kobieta będąca na diecie zdecydowałaby się na kotlet schabowy w panierce? 







Wysoki Sądzie, nic bardziej mylnego! Proszę zauważyć, że średni kotlet schabowy panierowany przy założeniu, że ma on 100g, to kalorie rzędu 350, w tym 24g tłuszczu i 16g węglowodanów. Pójdźmy dalej Drodzy Państwo, konfrontując naszego Mr Schaboffego z takim Mr WieśMaciem, nie przegrywa on tej konfrontacji, wręcz przeciwnie! Przeciętny fast food to ok 500kalorii. Liczby mówią same za siebie, a jęsli kotlet schabowy zostanie podany z warzywami, surówką, zamienia się w takim towarzystwie w pożywne i zdrowy danie. A poza tym Drogie Panie, większość życia jesteście na diecie i winnyście wiedzieć, że schab smażony saute, a nawet dajmy na to panierowany, doskonale podkręci waszą przemianę materii! Aminokwasy w nim zawarte zajmą się metabolizmem waszego organizmu.



Panie Mecenasie, nie od dziś wiadomo, że niepanierowane schabowe są twarde i niesmaczne, a poza tym co to za schab co nie ma panierki! 






Otóż nieprawdą jest, że schab pozbawiony otoczki z bułki przestaje być kotletem, bowiem a naszej kuchni pod nazwą kotlet funkcjonuje każdy bity, tłuczony płat mięsa, z kością lub bez, który smażymy w panierce lub bez.
Nieprawdą jest również jakoby Mr Schaboffy pozbawiony tejże panierki jest niesmaczny czy też twardy. Wystarczy Wysoki Sądzie smażyć go krótko w wysokiej temperaturze, po czym lekko poddusić pod przykryciem z odrobina wody, wówczas jest miękki i soczysty! Zatem nie ma takiego przepisu, który zmuszałby nas kuchcików do smażenia go wyłącznie w panierce. 



Ale nie podważy pan tego, że jedzenie schabowego podnosi poziom cholesterolu, przecież to oczywiste dla każdego obywatela. 






Wysoki Sądzie, nie mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić. Pani Prokurator jest znów w błędzie. Schab nie podnosi poziomu cholesterolu we krwi, bowiem zawiera go niewiele. W 100g jest go zaledwie 50mg, co daje nam zaledwie 1/6 dziennego zapotrzebowania. Mało tego, taka ilość cholesterolu zawiera dorsz, cielęcina czy też uznawany za zdrowe mięso indyk. 





No, ale np dzieciom go podawać nie wolno.










Ależ to nieprawda, bowiem dzieciom od 10 miesiąca życia rodzic może już go podawać, oczywiście bez panierki, w formie duszonej lub pieczonej i co ważne, jest znacznie zdrowszy niż gotowe wędliny. 




WERDYKT: smaczny i zdrowy ten nasz Mr Schaboffy! 



Porady:

  • Mięso kroimy w poprzek włókien, cienko rozbijamy, gdyż to skraca czas smażenia


  • Nie solimy go przed wrzuceniem na patelnię, gdyż zacznie pryskać, a sam kotlet będzie suchy i twardy, dosolimy na talerzu


  • Smażymy go po 2 minuty z każdej strony


  • Do smażenia najlepiej używać smalcu, który rozgrzany do wysokiej temperatury nie przypala się, a co za tym idzie nie będzie się nam przypalał, co skraca czas smażenia, a tym samym kaloryczność kotletów, bo wchłaniają one mnie tłuszczu


  • Kotlet schabowy na kanapce jest dużo zdrowszy niż kupne wędliny, a to dzięki temu, że nie zawiera on konserwantów, które obciążają nasz układ pokarmowy, pozbawiony jest on azotanów, które są toksyczne, ani tez skrobi, która producenci często dodaja do chudych wędlin drobiowych


  • Osoby aktywnie uprawiające sport, ćwiczące na siłowni powinny siegać po Mr Schaboffego, bo zawiera on liczne aminokwasy niezbędne mięśniom przy wzmożonym wysiłku fizycznym oraz tłuszcz, dzięki którym ćwiczący ma siłę intensywnie uprawiać sport, przyjmuje się, że porcja dla kobiety ćwiczącej to 2 schabowe tygodniowo


  • Sam kotlet schabowy nie tuczy, winę ponoszą dodatki do niego podawane (ziemniaki z masłem, kapusta z zasmażką, frytki)




Uwaga!

Dzieci, osoby chorujące na wrzody oraz na celiakię (nietolerancja glutenu) powinni jeść kotlety ze schabu pieczonego.


Do poczytania:

Artykuł dla tych, którzy szukają szcześcia na portalach randkowych :)

"Procedura nawet w sympatycznym e-komisie jest niebłagalna i trzeba wypełnić miliony rubryczek, wiele literek i cyferek, zdań, pytań i odpowiedzi. Jednak perspektywa nowej podróży kusi, oj kusi, więc jesteś dzielna i stukasz w klawiaturę!
O co to oni pytają? Motto. Hmm, jakie ja mam motto? Mam w ogóle motto? I nagle zachodzisz w głowę jakim cudem mogłaś przeżyć ponad ćwierć wieku nie mając motta? I jakim cudem nie dostałaś za to żadnego mandatu ani upomnienia? Widocznie policja była na pączkach lub montowała kolejny fotoradar. Nic, jakoś wybrniesz z tego.

 Motto: Co jest lepsze od majonezu? Jeszcze więcej majonezu!

Zawód: porzucona

Hobby: bycie perfekcyjną byłą, zgłębiam tajniki stalkingu oraz zapisałam się na kurs szybkiego pisania sms-ów

Zainteresowania: historia i etiologia błyszczyka do ust w kolorze różowym w ujęciu Europy na przełomie lat 1999-2009 nie uwzględniając miesięcy zimowych

Wymarzony partner: Brad Pitt, ale bez Angeliny. Chętnie nawiążę współpracę, Ty zajmiesz się Angie, ja nim, a dzieci wyślemy do kina (...) "

więcej:



Tym razem rekomenduje Tomka Makowieckiego. Nie boi się iść pod prąd, poszukuje i znajduje.



 Serdeczności!

sobota, 3 maja 2014

SERNIK KAKABAKO - karmel - kawa - banan - kokos

 

Obiecany przepis na sernik!
(przepis własny)

Sernik Kakabako - karmel-kawa-banan-kokos 

SKŁADNIKI:

  • Spód:
  • 250g herbatników
  • 100g musli (ale bez bakalii)
  • 2 jajka
  • 100- 150g masła/ margaryny
  • 2łyżeczki kakao
  • 2-3 łyczeczki cukru
  • Masa:
  • 1 kg sernika twarogowego waniliowego do pieczenia
  • 2-3 dojrzałe banany
  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • Kawowo- karmelowe owoce:
  • 2 gruszki pokrojone w kostkę bez skórki
  • 3 słodkie jabłka pokrojone w drobna kostkę bez skórki
  • 1/3 szkl cukru
  • kilka łyżek wody
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • Beza kokosowa:
  • 3biała
  • 1/2 szkl cukru
  • 60dag wiórek kokosowych
  • 1 łyżeczka maki ziemniaczanej
  • dodatkowo:
  • słoiczek dżemu porzeczkowego

     PRZYGOTOWANIE:

    Konfitura karmelowo- kawowa: 
    1. Pokrojone owoce wrzucamy do garnka + kilka łyżek wody i gotujemy je, aż będą miękkie i zmniejszą swoja objętość 
    2. W drugim garnku przygotowujemy karmel: wsypujemy cukier i kilka łyżek wody szybko zamieszaj, płyn z białego zmieni kolor na złocisty, nie mieszamy już wówczas, pozwalamy mu się wykrystalizować, kiedy karmel nabierze kolor miodu jest gotowy, zestawiamy z ognia 
    3. Przelewamy karmel do owoców, energicznie mieszamy i dodajemy kawę, mieszamy do rozpuszczenia kawy i chwile gotujemy, zestawiamy, czekamy, aż aromaty się połączą (najlepiej ok 12h)

     Spód ciasta:
     1. Piekarnik nagrzewamy do 180stopni.
     2. Przygotowujemy blachę na sernik (wymiary standardowej blachy). 
    3. Herbatniki miażdżymy w torebce foliowej. 
    4. herbatniki + musli + kakao + cukier + jajka+ masło= zagniatamy, wykładamy spód blachy 
    5. pieczemy 15'/ 180 stopni

     Masa sernikowa:
    1. Banany miksujemy z jajkami na gładka masę. 
    2. Twaróg ucieramy z cukrem + banany zmiksowane z jajkami = ucieramy do połączenia 
    3. Na podpieczony spód wykładamy i rozsmarowujemy przygotowaną dzień wcześniej konfiture karmelowo -kawową. a na konfiturę wylewamy masę serową 
    4. Pieczemy 180 stopni/ 60' Sernik powinien pozostać w piekarniku, aż sam się wystudzi.

    Beza kokosowa: 
    Ubijamy białka wraz z cukrem, następnie dodajemy makę ziemniaczaną, a na koniec wsypujemy ostrożnie wiórki kokosowe i mieszamy delikatnie. 
    Pieczemy 180 stopni/ 30' (w zależności od piekarnika, u mnie nawet 23 minuty) 

    Składanie sernika:
     - kiedy sernik się wystudzi, wierzch smarujemy dżemem lub konfiturą z czarnej porzeczki, a następnie przykrywamy ją bezą kokosową. 

    Gotowe :)



    A do poczytania:



    I do posłuchania:


    Katujemy do bólu! Zgrać i do lasu biegać!
    5 km truchtem!
    trzaska